Długie przerwy w bibliotece to gwar (choć w bibliotece obowiązuje cisza... 😏) i spory tłok. Młodsi czytelnicy chętnie spędzają przerwy wśród książek. Aż miło na nich popatrzeć. I nawet ten troszkę zbyt duży gwar nie przeszkadza pani bibliotekarce....Choć do czasu...😉
